To ja

.

sobota, 18 czerwca 2011

niemo krzyczę

Niemo krzyczę. Najtrudniejsza noc w całym moim życiu. Wyliczałam sobie wszytskich tych, którzy ode mnie odeszli. Jednym punktem łączycm jestem ja. To wszytsko moja wina. Przepraszam, za to, że kiedykolwiek cokolwiek spierdoliłam jak to ja zwykle ja. Boje się, boję sie samotności. Nie chce powtarzać takich nocy, jak ta wczorajsza. Czy mogę poprosić jutro? Nie chce już płakać. Chce żyć. Zaczynają się wakacje? Tak, czy ja to czuję? Nie. Chce  żeby dalej trwał rok szkolny. Nie chce, żeby cokolwiek się zmieniło. Nie chce być drugoklasistką. Chce wiecznie miec te niecałe 17 lat. Jestem wielkiem paradoksem, sama sobie zaprzeczam. Nie chce patrzeć na świat przez wilgotne oczy.Wszytskim się martwię na zapas. Wszytskiego się obawiam. Z wsyztkim przesadzam. Czy Wy, którzy pozostlaiści, też odejdziecie? Boję się samotności. Boję się, że zostanę sama, gruba, brzydka ja. Niemo krzyczę. Nikt nie słyszy. Chce już iść spać. Chce przespać ten czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz