To ja

.

piątek, 23 grudnia 2011

nowa piosenka, nowy świat

Nowy film, nowy światopogląd, więcej do myślenia, więcej pseudointeligentnych zdań, metafor na siłę i porównań wyjętych z dupy. Mi się już nie chce. Ja mówię głośno, rezygnuje. Pojawiają się nowe zajęcia, czas uciekać. A może nie... Uciekać to złe słowo. Ja bedę stać w miejscu. To Ciebie już nie ma. Słowa nie mają większego sensu, to tylko słowa. Nic nie zmienią. To nie czas na pobudki, zaspaliśmy, już dawno po fajerwerkach. To idiotyczne mówić: 'Trudno mnie kochać, jestem taka i taka, mam same wady" i nic z tym robić a na koniec jeszcze dodać: "Jestem taka samotna". Ojej, jakie to idiotyczne.
Postoje, poczekam, na pewno ktoś mnie pokocha. Tylko jak się zorientuję, że nikogo w około nie ma, to nie bedę płakać. Bo to będzie moja wina. Stworzenie sobie swojego cudownego, idealnego tlyko w głowie świata, zamknięcie się w nim, zmiania całego swojego 'ja' - spoko. Ja wysiadam, już teraz. I jakkolwiek to tragiczna w skutkach decyzja, to już ją podjęłam. Koniec starań. Pozostaje tylko ja. hello Ola!

Interpretujcie to sobie jak chcecie, ja też mam to gdzieś, jak zresztą cały świat, all the time!
A, wszytkim odwiedzającym życzę spokojnych, nieobżartych świąt, miłości, bo to przeciez takie niezbędne, przyjażni prawdziwej , zdrowia, zarówno psychicznego jak i fizycznego, dobrej muzyki w głośnikach, poprawiającej nastrój, i samych ludzi w około, którym się chce żyć! AAAA, i otwartości na ludzi, na świat! Przesłam Wam buziaki z mojej dżungli! Pozdrwiam Karnasię :*, Marcelinę i Grześka! (Dzięki G, że dzięki Tobie mogłam zmienić nazwę bloga, choć to nie tylko dzięki Tobie)
Pozdrawiam wszytskich, którzy ze mną PRZEZ CAŁY CZAS byli kiedy mi bywało tak chujowo i że się interesowali, że się pytali, że dzięki Wam nie wymiotuję przez uhuhu dwa/trzy miesiace? nie wiem, ale dziekuję. Jesli to WAs zakuło tearz serduszko, to znaczy, że to o Was. no ewentulanie może Was zakuć, ale tak negatywnie już. KOCHAM MOCNO! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz