O, kurczę. Wróciłam. Jest tak smutno. Dzielenie się opłatkiem z anorektyczką nie pomaga. (...) Kurczę, takich życzeń nie złożył mi jeszcze nikt. Nikt tak jeszcze sucho nie wypowiadał słów, mojego imienia. Nikt nie mówił: '...i żebyś nigdy tu nie wracała, bo mimo iż tu Twój dom, nie chcemy Cię tutaj, i Ty tutaj nie chcesz nas...'. To przezycie nie do opisania. To tak wielkie emocje, że nie umiem ich do niczego porównać. Nie wiedziałam dlaczego sprzedawczyni tak dziwnie na mnie patrzyła. Ale gdy poszłam do toalety wszytsko się wyjaśniło. Moje policzki spuchnięte i czerwone od łez, oczy jak panda czarne od tuszu i eyelinera. Sama się do siebie usmiechnęłam. Widziałam to na filamch, a aktorką nigdy być nie chciałam. To dziwne, taki płaczliwy nastrój, który towarzyszy mi od wczoraj, dziś nabrał większego sensu. Niech to się już skończy. Niech to bedę tylko ja. Niech nas nie będzie dwie. Chec byc tylko ja. ja. ja. ja. ja. ja. bez jej emocji, uczuc i pragnienien. nie lubie juz siedziec na jej kolenach. no i co z tego, ze wyszla z mojego ciala, gdy opanowala moja dusze. to juz nie jest moja dusza. to okropne. ... ja. ja. ja. ja. ja. ja. ja. prosze odejdź
http://www.youtube.com/watch?v=7LD7Plg_aL0
http://www.youtube.com/watch?v=7LD7Plg_aL0
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz