To ja

.

sobota, 24 marca 2012

powrotów nie będzie

Nie wiem. To trochę do mnie niepodobne. Wiersze, tomiki, stos książek.Romantyczny krajobraz, nawiązujący do epoki nieszczęśliwej miłości i samobójstw. Ale, ale. To mężczyźni ginęli z miłości, nie kobiety, a więc pudło. To nie przez miłość, zresztą 'wiatr nam wyziębił serca', a przynajmiej mi.

***
 Ja właściwie wiem czego chcę. Tylko droga jaką muszę pokonać by tam dojść, jest cholerenie trudna. To nie jest zabawne, to nie jest temat do śmiechów. Ja poruszam rękami w rytm Waszego smiechu, ale wrócę do domu  i bedę siedzieć tutaj: w ponurym, pachnącym grejpfrutem i wypełnionym bonobo światem, kocham ten świat. Ale myślałam, że jak przestawię biurko na drugą stronę to chociaż na moment zapomnę o chwiliach sprzed roku, nie mam weny, bożejakietozałosne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz